Home » Posts tagged 'marzenia'

Tag Archives: marzenia

Blog

Pierwszy raz w życiu kontra postanowienie noworoczne :)

MP900438492Jak to bywa na początku roku wiele osób robi tzw. postanowienia noworoczne. I jak dowodzą naukowcy większość z tych postanowień trafia szlag już w ciągu zaledwie kilku dni,miesiąca, od powzięcia ich. Obserwuję też wśród moich klientów, tą noworoczną przysłowiową „spinkę”. Wtedy pojawiają się tysiące obietnic, czego to oni nie zrobią w ciągu tego roku.  A za jakiś czas przychodzi złość i frustracja, bo postanowienia okazują się być deklaracjami bez pokrycia.

Często mówię moim klientom, żeby wybrali sobie 1,tylko 1 rzecz, nawyk, cel, cokolwiek co chcą zmienić i co pomoże im, w realizacji ich celów na ten rok. I zajęli się tylko tym. A sami zobaczą, że ta 1 rzecz pociągnie za sobą kolejne. Po co więc wrzucać sobie na głowę więcej?

Załóżmy, że się chcę nauczyć języka angielskiego. Obiecuję sobię, że będę się np. uczyć 15 nowych słówek dziennie. Od tego się zacznie, a zanim się nie obejrzymy będziemy np. słuchać jakiś programów na BBC po 5 min dziennie, czytać strony www po angielsku, oglądać filmiki na youtube itp. Kolejne zadania, czas i już nam się z 1 postanowienia robi większa sprawa 🙂 A kolejne działania, cele wpadają same.

W postanowieniach chodzi o to, żeby je osiągać, a nie frustrować się, że nam nie wyszło. Dlatego nie wrzucajmy sobie nie wiadomo ile, bo łatwo polec. Wybierzmy jedno postanowienie i je realizujmy. Bo kiedy realizujemy, to nasza motywacja szaleje. W ciele pojawiają się endorfiny i mamy wrażenie, że latamy 🙂 A to jest fantastyczny stan!!!!

Ja od jakiś kilku lat nie robię sobie postanowień noworocznych. Zamiast tego umawiam się sama ze sobą, że będę w każdym roku doświadczać nowych rzeczy z różnych dziedzin, czy to osobistych, zawodowych czy jakiś innych. I każdą z takich nowości, wpisuję na swoją listę rzeczy, które robię po raz pierwszy w życiu. 

Z zeszłego roku np. po raz pierwszy w życiu nagrywałam siebie w profesjonalnym studio nagrań, pojechałam na off-road czy też robiłam pralinki z czekolady w fabryce czekoladek. Ale na tej liście są też takie rzeczy jak np. ugotowanie zupy szparagowej 😉 Kiedy zajrzycie do takiej listy na koniec roku, to nagle się okaże, że wiele fantastycznych rzeczy doświadczyliście w danym roku. I możecie też powspominać, co one Was nauczyły i co np. zmieniły w życiu.

Więc może w tym roku zrobicie inaczej niż zawsze ? 🙂 Życzę Wam na ten 2015 wielu dni doświadczania nowych rzeczy!!!

Dzień Kobiet- świętujemy!!!

Drogie Panie, fantastyczne Kobiety,

Dzisiaj nasze święto, więc świętujmy z przytupem, energicznie, z uśmiechem 🙂 Obyśmy zawsze szły własną upragnioną drogą. Żebyśmy sięgały po to, co chcemy. A przede wszystkim były sobą i były szczęśliwe!!!!!

A w prezencie dla Was 10 zasad Henryki Bochniarz dla kobiet. Korzystajcie z nich!!!

1. Żyj w zgodzie z sobą.
Poznaj swoje zalety i wady. Staraj się tak żyć, żeby Twoje zalety ukazywały się w pełnym blasku, a wady Ci nie przeszkadzały.

2. Stawiaj sobie ambitne, ale wykonalne cele.
Po co się frustrować, ustawiając sobie poprzeczkę za wysoko?

3. Wykorzystaj każdą możliwość, by nauczyć się czegoś nowego.
Nie ma nic gorszego niż przestać się rozwijać.

4. Naucz się przegrywać i wyciągać wnioski z porażek.
Prawdziwa porażka to ta, która Cię niczego nie nauczyła.
5. Niech wzmacnia Cię każdy sukces.
Niech nawet najmniejszy sukces dodaje Ci sił. Jeśli choć raz osiągnęłaś cel, bądź pewna, że następnym razem też Ci się uda.

6. Zachowaj w życiu równowagę.
Nawet najciekawsza praca to nie wszystko. Warto mieć rodzinę, przyjaciół, hobby.

7. Powinnaś umieć „się sprzedać”.

Nie wystarczy dobrze coś zrobić – ktoś musi to jeszcze zauważyć i „kupić”.

8. Naucz się lubić siebie.
Tylko ktoś szczęśliwy i zadowolony może dać szczęście i radość innym.

9. Pozwól sobie na trochę egoizmu.
Naprawdę nie musisz wszystkich wokół uszczęśliwiać. Czasem trzeba uszczęśliwić siebie.

10. Popieraj inne kobiety .
Dlatego że są kobietami i dlatego że są dobrze zorganizowane, odpowiedzialne, profesjonalne, lojalne.

Fantastycznego Dnia Kobiet!!!!!

047

Noworocznie!!!

Podsumowań czas i czas życzeń. Nowy rok niesie zawsze ze sobą jakąś obietnicę zmiany, nową energię do działania i chęć na realizację planów, postanowień, marzeń.
I dlatego życzę Wam, wszystkim razem i każdemu z osobna na ten rok:
– każdego dnia wypełnionego energią
– zmian, które przybliżają do realizacji planów i marzeń osobistych bądź zawodowych
– spotkań, które wzbogacają i inspirują
– lektur, które dają mądrość i bawią
– ciekawości i uważności na ludzi oraz na świat
– poczucia sensu w każdym działaniu
– radości nawet z tych rzeczy najmniejszych

Pamiętajcie, że jutro jest pustą stroną 365 stronicowej książki. Napiszcie przez ten rok jakąś dobrą!!!Oby to był po prostu dobry 2014 rok!!!!
Ściskam sylwestrowo!!!!

I jeszcze coś w temacie strefy komfortu…

Obejrzałam, zachwyciłam się i polecam obejrzeć.

Kobieta , która się realizuje

Parę dni temu znalazłam gdzieś w szpargałach, kartkę, którą napisałam na jakimś szkoleniu w 2005 roku. Na tej kartce miałam opisać swoje marzenie, które chcę spełnić za 5 czy 10 lat czy jakoś tak. Popatrzyłam na nią i się uśmiechnęła 🙂 Na pierwszym miejscu było napisane drukowanymi literami MIEĆ WŁASNĄ FIRMĘ.

Opowiedziałam o tym mojej przyjaciółce, a ona na to : I co? jesteś z siebie dumna? masz poczucie sukcesu?

A mnie zatkało. Bo kiedy znalazłam tą kartkę, to tylko się uśmiechnęłam i przeszłam na tym do porządku dziennego. W ogóle nie zatrzymałam się na chwilę, żeby nad tym się zastanowić. A żeby to uczcić? No to już przesada jakaś…A przecież, żeby być w tym miejscu w którym jestem teraz, musiałam pokonać wiele. Z czego najtrudniejsze było to: zgodzić się z samą sobą i stanąć za sobą. Zgodzić się z tym, co mi w duszy gra i podążyć za tym. A to wcale nie była łatwa droga. Czasami wbrew wszystkiemu i wszystkim. Ile ludzi pukało się mocno w głowę, kiedy im mówiłam o tym, co chcę robić. Ile się nagadałam, że bycie menedżerem w mega korporacji, to nie mój szczyt marzeń. Że brakuje mi prawdziwego kontaktu z człowiekiem, kiedy realizuje się tylko kolejne cele, wskaźniki. Że mam dość projektów pt. nowe, mega trudne wyzwanie i od tego zależy los całego świata…korporacyjnego.

Dale Carnegie napisał w swojej książce.: „ Niezgoda z samym sobą stanowi ukryte źródło wielu nerwic, psychoz i kompleksów”. To brzmi strasznie, ale znam wiele osób, które sobie to robią. Widzę, jakie są z tego powodu nieszczęśliwe, ale dalej w tym tkwią. Często dość słyszę od ludzi: „Chcę zmienić swoje życie”, ale nie idzie dalej nic za tym. Stoją w miejscu i nic nie robią. A ja już wiem, że za tymi słowami stoi zwykłe „chcenie”, a nie działanie. Bo chcę = działam.

Dzisiaj spojrzałam na tą kartkę jeszcze raz..i postanowiłam powiesić ją na swojej ścianie. Bo to dowód na to, że marzenia się spełniają 🙂 I to także przypomnienie dla mnie, że to jest droga, którą chcę podążać i która jest w zgodzie ze mną. I takiej drogi życzę każdej z Was 🙂