Home » Posts tagged 'spełnienie'

Tag Archives: spełnienie

Blog

Bądź prawdziwy – wskazówki od Ellen DeGeneres

Jakiś czas temu pisałam o podążaniu własną ścieżką. A dzisiaj znalazłam na FB link do mowy Ellen DeGeneres. 

To, co Ellen mówi na końcu jest w życiu ogromnie ważne, czasami bardzo trudne do wykonania, ale dające niesamowitą siłę i radość.

 „To me the most important thing in your life is to live your life with integrity…to live your life as an honest and compassionate person, to contribute in some way…Follow your passion, stay truth to yourself, never follow someone else path… Be truth to yourself and everything will be fine” Ellen DeGeneres

W wolnym moim tłumaczeniu brzmi tak: „Dla mnie najważniejszą rzeczą w życiu jest żyć swoim życiem… żyć będą uczciwą i współczującą osobą, dającą coś od siebie…Podążać za swoją pasją, być prawdziwym wobec siebie, nigdy nie podążać czyjąś drogą…Bądź prawdziwym wobec siebie i wszystko będzie dobrze”

Każdemu z Was tego życzę, bo taka droga to droga człowieka wolnego i spełnionego.

Kobieta , która się realizuje

Parę dni temu znalazłam gdzieś w szpargałach, kartkę, którą napisałam na jakimś szkoleniu w 2005 roku. Na tej kartce miałam opisać swoje marzenie, które chcę spełnić za 5 czy 10 lat czy jakoś tak. Popatrzyłam na nią i się uśmiechnęła 🙂 Na pierwszym miejscu było napisane drukowanymi literami MIEĆ WŁASNĄ FIRMĘ.

Opowiedziałam o tym mojej przyjaciółce, a ona na to : I co? jesteś z siebie dumna? masz poczucie sukcesu?

A mnie zatkało. Bo kiedy znalazłam tą kartkę, to tylko się uśmiechnęłam i przeszłam na tym do porządku dziennego. W ogóle nie zatrzymałam się na chwilę, żeby nad tym się zastanowić. A żeby to uczcić? No to już przesada jakaś…A przecież, żeby być w tym miejscu w którym jestem teraz, musiałam pokonać wiele. Z czego najtrudniejsze było to: zgodzić się z samą sobą i stanąć za sobą. Zgodzić się z tym, co mi w duszy gra i podążyć za tym. A to wcale nie była łatwa droga. Czasami wbrew wszystkiemu i wszystkim. Ile ludzi pukało się mocno w głowę, kiedy im mówiłam o tym, co chcę robić. Ile się nagadałam, że bycie menedżerem w mega korporacji, to nie mój szczyt marzeń. Że brakuje mi prawdziwego kontaktu z człowiekiem, kiedy realizuje się tylko kolejne cele, wskaźniki. Że mam dość projektów pt. nowe, mega trudne wyzwanie i od tego zależy los całego świata…korporacyjnego.

Dale Carnegie napisał w swojej książce.: „ Niezgoda z samym sobą stanowi ukryte źródło wielu nerwic, psychoz i kompleksów”. To brzmi strasznie, ale znam wiele osób, które sobie to robią. Widzę, jakie są z tego powodu nieszczęśliwe, ale dalej w tym tkwią. Często dość słyszę od ludzi: „Chcę zmienić swoje życie”, ale nie idzie dalej nic za tym. Stoją w miejscu i nic nie robią. A ja już wiem, że za tymi słowami stoi zwykłe „chcenie”, a nie działanie. Bo chcę = działam.

Dzisiaj spojrzałam na tą kartkę jeszcze raz..i postanowiłam powiesić ją na swojej ścianie. Bo to dowód na to, że marzenia się spełniają 🙂 I to także przypomnienie dla mnie, że to jest droga, którą chcę podążać i która jest w zgodzie ze mną. I takiej drogi życzę każdej z Was 🙂