Home » Uncategorized » Moja pietruszka najlepsza? :)

Blog

Moja pietruszka najlepsza? :)

Jako, że bardzo interesuje mnie tematyka prowadzenie firm przez kobiety, to ostatnio w trakcie jednego ze spotkań z kobietami prowadzącymi swoje firmy, poruszałyśmy temat tego, co właściwie oferujemy swoim odbiorcom. Za co oni nam płacą, albo przynajmniej chcą zapłacić 😉 

Przechadzałam się w zeszłym roku latem po bazarku na hali Mirowskiej i zauważyłam nowy  trend wśród sprzedawców,a właściwie to powrót do starych trendów bazarkowych czyli zachwalania głosem swoich towarów. Przy jednym stoisku to pani mnie prawie ogłuszyła zachwalając truskawki, że o mało co nie wylądowałam twarzą w szparagach 😉 

Doszłam do wniosku, że reklama ta zaczęła się pojawiać wyłącznie w weekend, kiedy to jest najwięcej kupujących, a tym samym duża konkurencja dla sprzedających. W tygodniu żaden ze sprzedających nie próbował mnie „ogłuszyć”.No chyba,że pan ze stoiska z serami, ale to czym innym…

I tak sobie pomyślałam, że bazarek bazarkiem, ale przecież w naszych firmach też musimy zachwalać swoje „frukta i produkta” czyli mówiąc biznesowo – zajmujemy się marketingiem & sprzedażą. I tym bardziej nasilają się te działania, kiedy rośnie nam konkurencja, trudno jest pozyskać klienta, bądź też podaż tego co oferujemy jest duża. 

I tak chodząc od stoiska do stoiska miałam w głowie jedno pytanie: Dlaczego mam kupić u tej pani a nie innej? Dlaczego pomidor Gargamel a nie malinowy???(swoją drogą kto tak nazwał pomidoryyy !!!!????) Dlaczego mam zapłacić za ulubione szparagi  9pln, a nie 6pln????

Tak…..pytanie DLACZEGO rządzi światem :)))) A na pewno światem biznesu….

Odpowiedź na nie brzmi: A dlatego, że ….np. „jeżeli jabłka nie będą pani smakować, to zwrócę pieniądze”. Albo, nie kręcił nosem jak wybierałam pomidory, w przeciwieństwie do tego z lewej strony ….Któryś z tych sprzedawców, u którego kupowałam, zaoferował mi swoją USP (unique selling promise) czyli Wyjątkową obietnicę sprzedażową. Mówiąc prościej- jaką będę miała wartość/ korzyść z tego, że kupię u niego, a nie u kogoś innego. 

I dokładnie tak samo jest w naszych firmach.Musimy zadać sobie mnóstwo pytań „dlaczego”, żeby znaleźć nasze USP (nie mylić z USB) 

  • dlaczego maja kupić ode mnie? 
  • dlaczego moje produkty/ usługi są inne od wszystkich?
  • dlaczego klient ma do mnie wracać?
  • dlaczego jestem taka wyjątkowa?
  • dlaczego moja strona www ma wyglądać tak a nie inaczej?

Klient chce wiedzieć za co płaci. Chce wiedzieć, dlaczego będzie się czuł wyróżniony mając nasze produkty, korzystając z naszych usług. I naszym zadaniem jest odpowiedź na jego pytanie dlaczego. 

Jak już będziemy mieć te odpowiedzi, to możemy przygotować odpowiedni marketing, propozycję sprzedażową. 

Na bazarku można konkurować mnóstwem rzeczy: ceną, wyglądem stoiska, podażą produktów, świeżością produktów albo sprzedawcy 😉 (No niektórzy rolnicy ekologiczni, to naprawdę ortodoksi w stosunku do cywilizacji i wody 😉 A możemy też konkurować reklamą głosową :))) „Truskaaaaaawkiiiiii!!!!!!Gruntoweeeee!!!!!!Marmoladaaaaaaa!!!!!!Poziomkowe!!!!!!!” 

W naszych firmach robimy dokładnie to samo….tyle, że nazywamy to inaczej ;)))) Też musimy zachwalać swoją „pietruszkę”. Bo za każdym razem zanim zaczniemy sprzedaż , działania makretingowe, operacyjne itp ,to musimy pytamy samych siebie  „dlaczego?”. Odpowiedź na to pytanie poniesie nas daleko…. :)))) 

 


Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *